Witam !

Napiszę w jaki sposób wygląda u mnie wizyta – pierwsze spotkanie jest zawsze organizacyjne – omawiamy zasady współpracy, czyli min. to że osoba uczęszczająca na wizyty jest klientem a nie pacjentem, pracujemy na równoprawnych zasadach, z tą różnicą że klient ma za zadanie jak najkorzystniej wykorzystać moją wiedzę aby sobie pomóc. Razem pracujemy nad tym aby wyeliminować złe samopoczucie. W związku z tym wizyta przebiega następująco – zapisuje wszystkie informacje, które są związane z osobą a które mogą być ważne w procesie terapeutycznym – do zapisków nie ma nikt dostępu oprócz mnie. Następnie koncentrujemy się na objawach, które sprawiają złe samopoczucie u klienta – a więc osoba relacjonuje z jakiego powodu się zgłosiła – czyli zakres objawów min. psychosomatycznych (są to np. bóle brzucha, zawroty głowy itp.). Po omówieniu bieżącej sytuacji uwzględniamy czy osoba powinna zażywać farmakoterapię czy należy pracować nad myślami – które powodują dolegliwości. Jeśli okaże się że klient nie potrzebuje zażywania leków – podejmuje terapię tylko u psychologa. Polega ona na pracy ze mną czyli z psychologiem – mianowicie w następujący sposób – siedzimy naprzeciwko siebie w gabinecie na krzesłach i rozmawiamy – w trakcie rozmowy wychwytuję dezadaptacyjne myśli/system spostrzegania siebie/świata/ludzi itd. które odpowiadają za zaistniałe zaburzenie. W trakcie rozmowy po wychwyceniu takich myśli – dyskutuję na ich temat z klientem – czyli podważamy ich prawdopodobność – szukamy razem innych alternatywnych rozwiązań sytuacji życiowych. W dalszej pracy koncentrujemy się na bieżących problemach a więc mających miejsce w teraźniejszości i wybiegamy w przyszłość aby zapobiec w dalszym okresie problemów emocjonalnych – wracamy do przeszłości jeśli okaże się, że jest ona ważna – czyli rzutuje siebie na teraźniejszość lub będzie ona miała wpływ na przyszłe życie klienta – jeśli osoba stwierdzi, że nie chce o czymś rozmawiać ponieważ jest to dla niej zbyt trudne – rezygnujemy z tej dyskusji. Pracuję na zasadzie racjonalnego podejścia, równouprawnienia – wyjaśniania sytuacji w racjonalny sposób, koncentracji na kliencie, w gabinecie nie ma stereotypowej kozetki, w trakcie terapii stosujemy ćwiczenia między spotkaniami, mające na celu przyśpieszenie proces dochodzenia do zdrowia. Na pierwszym spotkaniu nie stawiam diagnozy – w zależności od stanu klienta robię to na 2gim lub 3cim spotkaniu – wyjaśniam na czym polega dane zaburzenie i jaki jest plan terapeutyczny. W trakcie terapii stan samopoczucia klienta ulega polepszeniu – znikają objawy powodujące złe samopoczucie.